Nietrzymanie moczu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Janusz Żurek   
Wtorek, 13 Maj 2008 10:18

Nietrzymanie moczu, a Prądy Selektywne.

 

Po dłuższej przerwie artykułem o nietrzymaniu moczu wracamy do zapoczątkowanego we wcześniejszych numerach “Optymalnika” cyklu o zastosowaniu elektroterapii w różnych schorzeniach.

Pęcherz moczowy człowieka jest sprawny gdy opróżnia się całkowicie i jest szczelny. Także prawidłowa budowa anatomiczna cewki moczowej i jej zwieracza oraz prawidłowe czynności fizjologiczne są koniecznym warunkiem prawidłowego oddawania moczu. Nie zawsze tak jest, a schorzenia pęcherza moczowego dotykają i kobiet i mężczyzn. Uczucie częstego parcia na mocz i trudności w jego utrzymaniu, a także w jego oddawaniu, dotyka wielu i w każdym wieku.

Uczucie parcia na mocz, o czym się czasem zapomina, może być spowodowane przez tzw. nadwrażliwość pęcherza moczowego powstałą na różnym podłożu np. zaburzeń psychicznych (stany stresu czy wyczerpania i inne), zapalenia pęcherza moczowego, mięśniaków itp.. Kolejnym schorzeniem jest nietrzymanie moczu, objawiające się niemożnością utrzymania moczu i niekontrolowanym (lub nie całkiem kontrolowanym) jego odpływem. Często ta dolegliwość dotyka kobiet, które już rodziły, ale też i mężczyzn po zabiegach operacyjnych w tej części ciała.

Przyczyną zaburzeń w oddawaniu moczu, bywa także uszkodzenie rdzenia kręgowego wywołane urazem, wadą rozwojową czy schorzeniem czyli w wyniku dysfunkcji neurogennej. Gdy uszkodzony jest węzeł nerwowy ośrodka mikcji (opróżnienia pęcherza) na odcinku krzyżowym kręgosłupa (kręgi S2-S4) lub nerwy w niższej części rdzenia kręgowego, bądź nastąpiło całkowite odnerwienie pęcherza, to nie ma on możliwości odruchowego opróżniania się. Wtedy skurcz pęcherza jest mało skuteczny i następuje zaleganie moczu. Pozbawiony zaś ośrodkowych bodźców pęcherz wiotczeje (atonia), jego ściany robią się cienkie, a towarzyszy temu zwiotczenie zwieracza, co prowadzi do nietrzymania moczu. Tego typu poważne uszkodzenia w obrębie rdzenia kręgowego są bardzo trudne do zrekonstruowania.

Często przy uszkodzeniu rdzenia powyżej poziomu S3, oddawanie moczu odbywa się bezwiednie i niespodziewanie przy czym w tym przypadku nie występuje zaleganie moczu. Stanowi to oddzielny problem - tzw. nagłe i napadowe nietrzymanie moczu.

 

Jak odróżnić nadwrażliwość pęcherza moczowego od np. zapalenia pęcherza moczowego.

W obu tych przypadkach objawy są podobne i należą do nich: ból za kością łonową, trudne do powstrzymania parcie na mocz i częste oddawanie moczu, które nie daje ulgi. Ta przykra dolegliwość występuje też nocą w ciepłym łóżku i bez względu na porę roku zimną czy ciepłą. Podstawowa różnica między nadwrażliwością, a zapaleniem polega na tym, że w prawdziwym zapaleniu pęcherza (np. bakteryjnym) dolegliwości są intensywniejsze w ciągu dnia i w zimną porę roku niż w nocy, w ciepłym łóżku, czy w ciepłej porze roku.

Jeżeli badania fizykalne nie wykazują żadnych zmian organicznych takich jak zapalenie pęcherza moczowego, mięśniaki lub inne zmiany okresu pokwitania, to przyczyną nadwrażliwości pęcherza moczowego jest często zespół psychowegetatywny, który prowadzi do zaburzeń funkcjonowania mięśni pęcherza moczowego.

Do zaburzeń tych mogą należeć błędy wychowawcze w dzieciństwie (przesadna uwaga, aby dziecko korzystało z toalety w odpowiednim czasie) jak też nadmierne obciążenia fizyczne i psychiczne (dolegliwości nasilają się w stanach stresu i wyczerpania).

Zaburzenia psychiczne mają wpływ na funkcjonowanie autonomicznego układu nerwowego, który działa niezależnie od naszej woli i świadomości.

Ten układ nerwowy jest sterowany przez nadrzędne ośrodki. Składa się z dwóch rodzajów włókien nerwowych, które rozprzestrzeniają się po całym organizmie. Są one przeciwstawne funkcjonalnie względem siebie, jak bat i cugle – jeden popędza, a drugi hamuje.

Układ “popędzający” nazywamy układem sympatycznym (współczulnym). Ma on charakter pobudzający i aktywizujący.

Drugi układ, to układ parasympatyczny (przywspółczulny), tłumiący i uspokajający - troszczy się o wypoczynek i odbudowę.

Autonomiczny układ nerwowy tak długo utrzymuje w zdrowiu człowieka jak długo występuje równowaga pomiędzy ich przeciwstawnymi działaniami.

Jeśli opisana równowaga została zachwiana np. przez czynniki psychiczne to rozwija się zespół psychowegetatywny i dochodzi do zaburzeń narządów wewnętrznych. Jeśli dotyczy to pęcherza moczowego i występuje przewaga pobudzenia nerwów współczulnych, wówczas mięśnie odpowiedzialne za opróżnianie pęcherza moczowego (mięsień wypieracz) są w zbyt dużym napięciu. Występuje wtedy nadwrażliwość na bodźce rozciągające (napełnianie się pęcherza moczem), co zmusza do korzystania z toalety już wtedy gdy pęcherz jest tylko trochę wypełniony.

Podsumowując, gdy nie ma zmian fizykalnych w pęcherzu moczowym, a jednak często występuje parcie na mocz, to wynika z tego, że jest napięty mięsień wypieracz (dlatego gdy pęcherz choć trochę się napełni zmusza nas to do skorzystania z toalety). W tym wypadku mamy przewagę układu sympatycznego. Taki przypadek możemy leczyć prądami selektywnymi PS przykładając 1-ą elektrodę (lepiej jak to będzie biegun ujemny) w okolicę pęcherza moczowego nad spojeniem łonowym, a 2-ą elektrodę o biegunie dodatnim na odcinek kości krzyżowej lub też na ramieniu.

Oprócz leczenia prądami selektywnymi ważna jest tak zwana samopomoc obejmująca szereg dziedzin życia.

Dobrze by było aby pacjent(ka) potrafił(a) osiągać głębokie odprężenie organizmu (głęboki relaks). Jako samopomoc stosuje się też termofor z gorącą wodą owinięty wilgotną szmatką i przyłożony w okolicę brzucha nad pęcherzem moczowym i trzymany tak długo, aż odczuje się stygnięcie.

W diecie należy unikać ostrych przypraw, wysokoprocentowych alkoholi i innych używek pobudzających układ współczulny. Przy niewielkich zaburzeniach pomagają różne substancje uzyskane z pestek dyni. Zjadając 2-3 razy dziennie łyżkę pestek z dyni lub też łyżkę stołową oleju z tych pestek możemy uzyskać ulgę w dolegliwościach. Z innych produktów stosowanych w ziołolecznictwie dobre skutki daje jadanie dużej porcji gotowanego zmiksowanego selera. Oprócz w/wym naturalnych metod leczenia nadwrażliwości pęcherza moczowego stosuje się przy bardzo dużych i poważnych zmianach chorobowych metody stosowane w terapii neuronalnej np. iniekcje ze środków znieczulających bezpośrednio w okolicę zwojów nerwowych przy szyjce macicy lub w okolicę cewki moczowej w celu zmniejszenia nadwrażliwości mięśni pęcherza moczowego.

Także celem większości metod elektroterapeutycznych oraz innego typu rehabilitacji (np. w kinezyterapii) jest osiągnięcie możliwie trwałego trzymania moczu przez odpowiedni okres czasu i wywołania mikcji na żądanie.

Aby prawidłowo stosować metody terapeutyczne należy choć w przybliżeniu znać budowę i funkcjonowanie dolnej części układu moczowego składającego się z pęcherza i cewki moczowej.

W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że pęcherz moczowy, stanowiący zbiornik moczu, zbudowany jest z błony śluzowej otoczonej pasmami mięśni gładkich biegnącymi w różnych kierunkach, które w całości składają się na tzw mięsień wypieracza.

U dołu pęcherza znajduje się ujście do cewki moczowej otoczone normalnie zaciśniętym mięśniem zwieracza pęcherza. Gdy pęcherz wypełni się do określonej pojemności (ponad 0,4 l) uaktywnia się wypieracz powodując powstanie uczucia wypełnienia pęcherza i parcia na mocz, a także otwiera się zwieracz pęcherza. Dzieje się to bez naszej wiedzy ze względu na to, że proces ten jest sterowany przez układ autonomiczny (wegetatywny).

W cewce moczowej znajduje się kolejny zwieracz (tym razem jest to zwieracz cewki moczowej) zbudowany z mięśni prążkowanych, którego działanie przy normalnym funkcjonowaniu układu moczowego zależy już od naszej woli umożliwiając utrzymanie moczu jeszcze przez pewien czas od momentu odczucia potrzeby opróżnienia pęcherza. Ponieważ mięśnie pęcherza i zwieraczy reagują na różniące się od siebie bodźce, logiczne jest, aby użyte w leczeniu metody terapeutyczne były dostosowane do rodzaju dysfunkcji układu moczowego.

W elektroterapii pęcherza moczowego od dawna stosowane były prądy zbliżone parametrami do prądów SVU znanych z aparatów do Prądów Selektywnych produkowanych pod patronatem dr Kwaśniewskiego. Mają one zastosowanie głównie w stymulacji mięśni gładkich pęcherza moczowego (mięsień wypieracz) w przypadku atonii pęcherza moczowego (tj. zwiotczeniu mięśni, najczęstszej wady pooperacyjnej lub po uszkodzeniu rdzenia kręgowego).

Natomiast przy nadwrażliwości wypieracza (tj. w przypadku jego stałego nadmiernego napięcia) skuteczniejsze od prądów SVU mogą okazać się prądy PS.

Z kolei w przypadku uszkodzeń mięśni prążkowanych zwieracza cewki moczowej, które to uszkodzenia powstają czasem u kobiet podczas porodu, najskuteczniejsze są prądy impulsowe dwufazowe o częstotliwości 50 Hz, których niestety brak w aparatach do Prądów Selektywnych. Zabiegi prądami o częstotliwości 50 Hz działającymi na zwieracz cewki moczowej najczęściej stosuje się w postaci stymulacji dopochwowej (lub doodbytniczej) robionej za pomocą specjalnych elektrod samodzielnie przez pacjentki przeszkolone wcześniej przez lekarza. Najlepsze efekty osiąga się w tym wypadku przy codziennej kilkugodzinnej stymulacji (także w czasie snu).

W tym też przypadku, pacjentce mogą także pomóc odpowiednio dobrane ćwiczenia fizyczne, których celem jest wzmocnienie mięśni dna miednicy. Takie ćwiczenia wzmacniają mięśnie podtrzymujące macicę, pęcherz moczowy i inne organy wewnętrzne i wspomagają je w utrzymaniu ich w ciele na właściwym miejscu.

Tutaj przedstawię opis jednego z ćwiczeń, które możemy wykonać wszędzie: w pozycji stojącej, leżącej lub siedzącej. Należy mocno ścisnąć mięśnie pośladków przez 10 sekund i wyobrazić sobie, że należy siłą mięśni coś zatrzymać w pochwie. Następnie powoli rozluźnić mięśnie i na nowo napiąć. Ćwiczenie to należy powtórzyć 10 razy z rzędu i wykonywać kilkakrotnie w ciągu dnia.

Elektrostymulację wspomagającą rehabilitację tzw. pęcherza neurogennego występującą przy niecałkowitym uszkodzeniu rdzenia kręgowego można prowadzić poprzez stymulowanie impulsami elektrycznymi ścian pęcherza poprzez drogi nerwowe tzw. wstępujące i zstępujące, a łączące pęcherz z wyższymi piętrami ośrodkowego układu nerwowego lub też poprzez stymulację mięśni krocza i zwieracza cewki moczowej. Doprowadzenie impulsów elektrycznych do ściany pęcherza w pierwszej fazie reaktywuje receptory, a w drugiej bodźce te wywołują uczucie parcia, które towarzyszy już skurczom pęcherza. Tym sposobem uczy się chorego zatrzymania i pobudzania odczucia parcia i skurczu pęcherza. W próbach przeprowadzanych w laboratoriach w warunkach klinicznych, elektrodę stymulującą – dodatnią ze srebrnym końcem wprowadzano do pęcherza moczowego przez cewnik i srebrnym przewodem łączono z zewnętrznym stymulatorem. Elektroda bierna – ujemna umieszczona była na ramieniu chorego. Stymulacja trwała długo około 90 minut z 10 minutową przerwą. Zabiegi powtarzano codziennie. Seria obejmowała od 50 do 150 zabiegów. W tym wyżej opisanym przypadku możemy próbować zastosować w terapii ambulatoryjnej znane nam prądy stymulujące skurcze pęcherza moczowego - prądy SVU. Należy się jednak liczyć z tym, że w tym wypadku działanie prądów SVU nie zawsze będzie skuteczne.

Na zakończenie trzeba niestety uczciwie powiedzieć, że stymulacja prądami SVU nie zawsze i nie w każdym przypadku pomaga, a szczególnie, gdy nie potrafimy odgadnąć przyczyny powstania przykrej dolegliwości nietrzymania moczu u pacjenta. Temat ten jest drażliwy dla pacjentów i wymagane jest, aby rehabilitant cechował się dużą wrażliwością i delikatnością wobec chorego. Nawiązanie z pacjentem odpowiedniego kontaktu, aby ten “otworzył” się i odpowiadał szczerze na nasze pytania jest bardo ważne we właściwym ocenieniu powstałych dolegliwości.

Krystyna i Janusz Żurkowie

 

Artykuł został opublikowany w miesięczniku "Optymalnik" nr 6/2006

Uwaga!

Oczywiście wszystkie przytoczone powyżej informacje dotyczące leczniczych metod podano tu jedynie w celach poznawczych. Przed ewentualnym ich zastosowaniem należy skonsultować się z lekarzem! Autorzy nie biorą żadnej odpowiedzialności za skutki w przypadku, gdyby ktoś chciał na własną odpowiedzialność sprawdzić je na sobie!

 

Zmieniony: Wtorek, 11 Styczeń 2011 23:56